przychodnia
OGONEK Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna dla Małych Ssaków
Warszawa · MAZOWIECKIE
4.5(1621)
Informacje o placówce
OGONEK Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna dla Małych Ssaków to przychodnia w mieście Warszawa. Sprawdź dane kontaktowe i dostępne opcje umówienia wizyty. Adres placówki: Krępowieckiego 10 lok. U-14, Warszawa.
Godziny otwarcia
- Dziś (Niedziela)
- 08:00–15:00
- Poniedziałek
- 08:00–22:00
- Wtorek
- 08:00–22:00
- Środa
- 08:00–22:00
- Czwartek
- 08:00–22:00
- Piątek
- 08:00–22:00
- Sobota
- 08:00–15:00
Opinie
5.0
"Jesteśmy wdzięczni p.doctor Roksanie za pomoc szczurkowi, którego bolala łapka. Pani doctor pomogła nam przed przed długim weekendem zostając po godzinach i dając instrukcje i leki żeby zwierzak nie cierpiał.😍"
1.0
"Nie polecam wizyt u pana Przemysława Pyszlaka. Już kolejny raz spotkałam się z sytuacją, w której podczas konsultacji sugerowana była możliwość nowotworu u królika. Moim zdaniem takie stawianie bardzo poważnych hipotez na wczesnym etapie diagnostyki niepotrzebnie wywołuje ogromny stres u odpowiedzialnych właścicieli zwierząt i często prowadzi do rozważania kolejnych kosztownych badań, które później okazują się zbędne. Ta sama sytuacja spotkała nas już z dwoma królikami. Od dłuższego czasu mam również wrażenie, że w klinice bardzo często proponowane są dodatkowe badania i konsultacje, co znacząco zwiększa koszty wizyt, w zasadzie nigdy nie wiadomo ile ostatecznie będzie wynosić kwota do zapłaty. Ktoś zakłada, że zrobi rutynowe badania, aby sprawdzić ogólny stan uszaka, a po drodze okazuje się, że jeszcze dobrze by było zrobić 5 innych badań czy zabiegów. Na paragonie koszty nie są wyszczególnione, płacimy za wizytę czy konsultację weterynaryjną i tyle. Po kolejnej wizycie zaczynam wierzyć w opinie odnośnie naciągania klientów. Wiadomo, że nie trzeba się zgadzać na proponowane dodatkowe badania, ale każdy odpowiedzialny i troskliwy właściciel będzie chciał się upewnić, że z pupilem jest wszystko dobrze. Najbardziej rozczarowujące było jednak zachowanie pana Przemysława Pyszlaka podczas wizyty. Spotkałam się z podejściem, które sprawiało wrażenie, jakby lekarz robił łaskę samym faktem przeprowadzenia wizyty. Trudno mówić o komforcie czy zaufaniu w przypadku tego „specjalisty” Od jakiegoś czasu rozważaliśmy przeniesienie się do innej kliniki, a ta wizyta tylko nas przekonała, że to dobry pomysł."
1.0
"Naciągacze!!! Pojechałam ze świnka morska z problemem nie jedzenia i nie załatwiania się , zostałam naciągnięta na 500 zł ( było by więcej gdybym się zgodziła) i odesłana do domu z zaleceniem dokarmiania i wizyta kontrolna za 5/7 dni , stan świnki się nie poprawiał następnego dnia pojechałam do innej kliniki i świnka nadawała się tylko do uśpienia… ( problemy stomatologiczne, pęcherzyki na żołądku , powiększone jelito grube, dużo zakażeń i bakterii) Pan doktor postanowił mnie ponaciągać na leczenie świnki po mimo iż wiedział ze będę tylko przedłużać jej męki i bóle , był na tyle niedoświadczony że wyjmując śwince z pyszczka resztki ogórka ( poinformowałam go wcześniej ze nakarmiłam go zmielonym ogórkiem) uznał ze to ropa. Nie polecam tej Klinki bo może i komuś pomogą ze zwierzątkiem ale przy tym naciągnął nie potrzebnie na bardzo duże koszta"
5.0
"Są miejsca, do których trafia się ze strachem, a wychodzi z czymś dużo cenniejszym niż spokój — z poczuciem, że moje małe stado jest tutaj naprawdę w dobrych rękach. Przyjeżdżałyśmy tu z historiami trudnymi, czasem bardzo ciężkimi. Fifi — ze skrętem wątroby, kiedy liczyła się każda chwila. Dziś wraca do siebie. Jinx — znaleziona kiedyś na ulicy, z potwornie poranionym uchem, z raną tak dużą, że trudno było uwierzyć, że da się to jeszcze uratować. A jednak się udało. Jest też Jajo, Złote Jajo, stały bywalec, z wadą zgryzu, który bez opieki stomatologicznej żyłby krócej i na pewno w bólu. Dzięki regularnym korektom może po prostu żyć… normalnie i czarować wszystkich odwiedzających nas znajomych swoją osobowością. Nie piszę tego jako „klientka”. Piszę to jako ktoś, kto wiele razy siedział w poczekalni z gulą w gardle i wychodził z nadzieją. Tak, leczenie zwierząt kosztuje. Czasem dużo i nieraz trzeba bylo wygrzebywać zaskórniaki. Ale to my ponosimy za nie odpowiedzialność — i warto o tym pamiętać, zanim zaprosi się zwierzę do swojego domu. Dziękuję całemu zespołowi Ogonka. Za wiedzę, za cierpliwość, za spokój i za to, że za każdym razem staracie się pomóc jak najlepiej potraficie."
5.0
"Chciałabym z całego serca podziękować i polecić każdemu właścicielowi tą przychodnie, do której chodzimy od lat. Merci ma prawie 9 lat, a ta klinika towarzyszy nam przez całe jej życie. Od drobnych infekcji, aż po skomplikowane operacje - zarówno wtedy, gdy miała 2 latka, jak i teraz, jako prawie 9-letnia seniorka. Za każdym razem czuliśmy się wspaniale zaopiekowane. Każdy pracownik - od lekarzy po techników i recepcjonistów - ma ogromne serce i wiedzę. Wszyscy są otwarci i chętni, by wszystko wyjaśnić a przy tym po prostu ludzcy, pełni miłości do zwierząt oraz zrozumienia chociażby do emocji właściciela (no nie raz płakałam gdy było z Merci gorzej, a czułam że mam na to przestrzeń). To dzięki nim i szczególnie dzięki Pani Milenie, która przeprowadziła te kluczowe operacje, mamy tak wiele wspaniałych lat razem. Z całego serca polecam tę klinikę – to miejsce, które daje nadzieję, wsparcie i poczucie że trafiło się pod najlepsze skrzydła ❤️"