unknown
Med-Wet
Rzeszów · PODKARPACKIE
4.1(153)
Informacje o placówce
Med-Wet to unknown w mieście Rzeszów. Sprawdź dane kontaktowe i dostępne opcje umówienia wizyty. Adres placówki: Osmeckiego 8, Rzeszów.
Godziny otwarcia
- Dziś (Niedziela)
- 10:00–12:00
- Poniedziałek
- 09:00–19:00
- Wtorek
- 09:00–19:00
- Środa
- 09:00–19:00
- Czwartek
- 09:00–19:00
- Piątek
- 09:00–19:00
- Sobota
- 09:00–13:00
Opinie
1.0
"Nie polecam tej placówki pod względem finansowym. Dzwoniłam wcześniej, aby zapytać o cenę testu dla psa i poinformowano mnie, że koszt wynosi 50 zł. Zapytałam również, czy trzeba się umawiać — usłyszałam, że nie ma takiej potrzeby. Po wykonaniu testu na miejscu okazało się jednak, że mam zapłacić 75 zł. Dodatkowo lekarz stwierdził, że „i tak nie bierze za wizytę”, mimo że wizyta polegała wyłącznie na pobraniu wymazu do testu — pies nie był badany ani konsultowany w żaden inny sposób. Jako powód wyższej ceny podano, że przyszłam „poza terminarzem”, choć wcześniej telefonicznie zapewniono mnie, że nie trzeba się umawiać. Nie oceniam jakości leczenia, ponieważ nie korzystałam z innych usług medycznych, jednak sposób informowania o cenach uważam za nieuczciwy i wprowadzający w błąd."
5.0
"Najlepszy weterynarz w mieście? Od pierwszego szczepienia do ostatnich dni życia psa. 14 wspaniałych lat, w tym dwa razy uratował życie w kryzysie. Pełen profesjonalizm w leczeniu, niebywałe podejście do zwierząt a przy tym wzbogacające rozmowy o życiu. Polecam na 100% Dziękujemy za opiekę."
1.0
"BARDZO przestrzegamy przed tym miejscem jeśli kochacie swoje zwierzaki. Nasz kot prawie zmarł, kociczka złapała panleukopenie po sterylizacji przez brak sterylnych warunków, po bardzo kosztownym leczeniu i podawaniu surowicy udało się ją uratować. Młodszy doktor bardzo miły lecz starszy nie dość że ukrył koszty przy pytaniu o całkowity koszt sterylizacji to obchodził się ze zwierzęciem jak z workiem ziemniaków… Dało się odczuć że sprawianie zwierzęciu bólu wręcz sprawiało mu przyjemność, czysty SADYSTA. Poczytajcie resztę opinii. Przestrzegamy, omijajcie to miejsce szerokim łukiem!!!"
5.0
"Pan dr Dariusz uratował mi już dwa psy. Nasz pierwszy pies zderzył się z jedną z groźniejszych chorób, pamiętam jak krwawił z wszystkich części ciała i na rękach mi umierał a po trzech dniach dostałam go merdającego. Najmłodszy prawie wylane miał oko z powodu jakieś choroby i po działaniu doktora widzi. A nie było to oczywiste. Pozdrawiamy i polecamy."
5.0
"Długo mogłabym pisać o doktorze Dariuszu Szczepańskim. Zapewne powstałaby książka.. bo nie sposób w paru zdaniach zawrzeć kilka sensownych myśli by oddać słowem pisanym te nasze wspólne prawie 16 lat (mówię o historii jaka połączyła naszą rodzinę z tą lecznicą). Trafiliśmy do doktora z polecenia, po wielu konsultacjach dot. kulejącej na łapkę naszej labradorki. Tak zaczęła się nasza przygoda. W okrytej sławą klinice w Krakowie usłyszeliśmy "operacja na już". Znajoma kynolog i sędzina wystaw psów rasowych mówiła wprost "nie wiem co jej jest ale to wasza decyzja, otworzyć nogę to nie problem ale to będzie już zawsze noga operowana". Byliśmy załamani. Doktor Dariusz wzbudził nasze zaufanie ogromną wiedzą, profesjonalnym podejściem, szczerością. Specjalizuje się w chirurgii i on także zasugerował, że nie operowałby tej nogi.. tak oto, bez operacji, nasza ukochana labradorka przeżyła chodząc do końca swoich dni bez mała 16 lat.... Pod opieką doktora Dariusza, który z sercem, zrozumieniem, czasem żartem (dużo tu o tym mowy) potrafił rozładować każdy stres związany ze złym stanem naszego psa... Gdybym przeczytała te wszystkie opinie pewnie nigdy nie pojechalibyśmy do doktora Dariusza i to byłby nasz życiowy ogromny błąd .. na początku przy różnych naszych przygodach szczenięcych doktor walczył o każdy zdrowy, dobry, wesoły dzień dla naszej labradorki... Później, w jej sędziwym już wieku, walczył o każdy dzień... godny dzień... Aby żyła bez bólu i mogła cieszyć się tym, że po prostu JEST... Że jest z nami.... To był pies, w którym jesteśmy zakochani do dziś, tęsknimy i kochamy Ją nadal... doktor wiele razy mówił " ma wielką wolę życia" .. walczyliśmy my, nasza psina... I pan doktor ... Do końca.. za każdym naszym telefonem do lecznicy, za każdą wizytą, stały nasze łzy i ból a doktor z wielkim zaangażowaniem wspierał nas, próbował ułatwiać, próbował rozumieć i wspierać. Na sam koniec, aby nasza staruszka odeszła na swoim posłaniu, w domu, który zna całe życie, wśród bliskich Jej zapachów, zdecydował, że przyjedzie do nas do domu.. i pomoże odejść Jej bez bólu. Gdybym miała "wymarzyć" sobie odejście tej mojej ukochanej psiny to byłoby właśnie tak.. z szacunkiem, w ciszy, przy mnie i przy mężu.. doktor wykazał się wielkim zrozumieniem, empatią.. szacunkiem i poszanowaniem chwili.. dziękujemy za wszystko doktorze. Za opiekę nie tylko nad naszą labradorką ale poniekąd też nad nami w tych ostatnich Jej chwilach. Polecam doktora z całego serca! To lekarz z powołania, nie bojący się trudnych, czasem beznadziejnych przypadków, z wielką wiedzą i wielkim sercem."