gabinet
Gabinet Weterynaryjny "Cztery łapy"
Nowa Ruda · DOLNOŚLĄSKIE
4.8(97)
Informacje o placówce
Gabinet Weterynaryjny "Cztery łapy" to gabinet w mieście Nowa Ruda. Sprawdź dane kontaktowe i dostępne opcje umówienia wizyty. Adres placówki: Akacjowa 13, Nowa Ruda.
Godziny otwarcia
- Dziś (Niedziela)
- Zamknięte
- Poniedziałek
- 10:00–12:00, 03:00–17:00
- Wtorek
- 10:00–12:00, 03:00–17:00
- Środa
- 10:00–12:00, 03:00–17:00
- Czwartek
- 10:00–12:00, 03:00–17:00
- Piątek
- 10:00–12:00
- Sobota
- Zamknięte
Opinie
1.0
"Arogancja i brak poszanowania dla klienta"
5.0
"Pani Agata jako jedyna była nam wstanie pomóc z pieskiem który został potrącony przez samochód w niedzielę. Pomogła nam bardzo oskarżając ranę i podała lek przeciwbólowy, zszyła malutkie rany. Dziękujemy Pani Agato bardzo. Gdyby nie Pani to piesek by się męczył aż do wieczora czekając na naszego weterynarza. ❤️❤️"
5.0
"Bardzo uczciwa lekarz ,duża wiedza zawsze ma czas dla każdego pacjenta ,zaangażowana, polecam z czystym sumieniem."
5.0
"Bardzo profesjonalny weterynarz z sercem do zwierząt i ludzi.Serdecznie polecam ja i mój Dolar 🙂"
2.0
"Edit po odpowiedzi pani Agaty: Chciałabym na początek przyznać, że również jest mi przykro że dochodzi do takich wymian zdań, bo faktycznie pani Agata nie raz bardzo trafnie pomogła starszemu pieskowi mojej babci. Ale jako klient mam prawo do swojej opinii i wracając do Pani z innym psem po dłuższym czasie, wyraziłam ją. Opisałam jedynie swoje odczucia z wizyty, nie obrażając Pani. Absurdalne jest sugerowanie mi, że nie zależy mi na zdrowiu mojego psa i szkoda mi na niego pieniądzy. Nie żałuję ani grosza na jego wychowanie, karmienie, a przede wszystkim zdrowie. To co Pani napisała, że podobno powiedziałam "nie spieszy mi się i nie mam kasy" jest zwykłym kłamstwem. Prawdą jest że zapłaciłam za wyniki i nie chciałam rozpoczynać leczenia odrazu tylko poczekać tydzień na wyniki i wtedy zacząć leczenie właściwie. Ale nie z tego względu że było mi szkoda pieniądzy (chociaż faktycznie suma mnie zaskoczył i nie miałam ich aż tyle przy sobie), a z tego względu że widocznie się nie zrozumieliśmy, bo powiedziała Pani że na podstawie poprzednich wyników nie jest pani w stanie nic stwierdzić (stąd konieczność powtórzenia ich w innym laboratorium). Dlatego nie chciałam kolejny raz podawać psu leków, które wydawały mi się być przepisane w ciemno i faktycznie uznałam, że tydzień czasu się wstrzymamy. Niestety po tygodniu próbki nadal nie były wysłane do laboratorium, a Pani sama zaproponowała zwrot pieniędzy i zamiast zwrócić całą sumę, to oddała część za laboratorium. Niestety w mojej opinii zwrócona powinna być cała suma, ponieważ nie wysyłając próbek i nie informując nas o tym nie wywiązała się Pani ze swojej pracy. Nie pisałabym tego wszystkiego gdyby przy tym wszystkim nie sugerowałaby Pani że "nie mam kasy na leczenie" i nie straszyła mnie Pani sądem. Podsumowując uważam, że jest Pani bardzo dobrym weterynarzem i mówię to z doświadczenia. Ale w tym przypadku zawiodło bycie zbyt dumnym, brak komunikacji, brak profesjonalizmu, nie poinformowanie mnie o opóźnieniu w wysłaniu próbek i zwrot jedynie części sumy i przede wszystkim strasznie sądem za wystawienie opinii. Nie polecam. Pani nie potrafiła pomóc na podstawie przyniesionych wyników badań, uznała że musi zrobić kolejne (każde po 200zł). Za pobraniem wymazu z oka (5min pracy) wzięła 80zł. Chciała przepisać bardzo drogie leki, nie widząc na co konkretnie. Wyniki miały być gotowe za tydzień, po tygodniu okazało się że nadal nie zostały wysłane do laboratorium. Po wyrażeniu chęci rezygnacji zwspółpracy, Pani oddała jedynie 200zł, bo "wykonała swoją pracę". Inny weterynarz e Kłodzku, po 30min szczegółowego badania chorego oka w gabinecie, znalazł przyczynę i pomógł psu."