Vetina

przychodnia

Przychodnia Weterynaryjna CENTAURPrzychodnia Weterynaryjna CENTAUR

Łańcut · PODKARPACKIE

4.5(251)

Informacje o placówce

Przychodnia Weterynaryjna CENTAURPrzychodnia Weterynaryjna CENTAUR to przychodnia w mieście Łańcut. Sprawdź dane kontaktowe i dostępne opcje umówienia wizyty. Adres placówki: Konopnickiej 16, Łańcut.

Godziny otwarcia

Dziś (Niedziela)
Zamknięte
Poniedziałek
09:00–18:00
Wtorek
09:00–18:00
Środa
09:00–18:00
Czwartek
09:00–18:00
Piątek
09:00–18:00
Sobota
09:00–14:00

Opinie

5.0
"Czyste, przyjazne miejsce. Lekarz bardzo dobry i życzliwy."
Patka Matka
5.0
"Profesjonalna obsługa, wysoki poziom wiedzy pracowników zarówno lekarzy weterynarii jak i pozostałych, empatyczne podejście. Z całego serca mogę polecić to miejsca"
jarek pik
1.0
"Zdecydowanie nie polecam tego miejsca. Zostawione mnóstwo pieniędzy a kot z dnia na dzień wyglądał coraz gorzej mimo że pani doktor twierdziła że jest lepiej. Skończyło się w najgorszy możliwy sposób. Cały pobyt kota w klinice był tylko przedłużaniem jego cierpienia i napychaniem portfela weterynarza"
Gosia Jemioło
1.0
"Zdecydowanie nie polecam tego miejsca. Bardzo ciężko pisze mi się tą opinię, ale może kogoś uchroni to przed utratą swojego ukochanego zwierzaka. Nasz kot - Puszek, uległ wypadkowi. Trafiliśmy do tej kliniki od razu po tej sytuacji, kot dostał leki i został na szpitalu. Dzień później miał mieć robione RTG. Wykazało złamanie na początku ogonka i miednicy. Ponoć wszystko było do odratowania, stan kota miał się polepszać. Jedynie nerki były niepokojące, ale mimo zapewnień o lepszych parametrach myśleliśmy że jest w dobrych rękach. Po weekendzie (bo w niedzielę nie pracują) pojechaliśmy zobaczyć stan kota i od razu dostrzegliśmy że coś jest nie tak, aczkolwiek uspokajano nas że to normalna sytuacja po takim wypadku. Jego stan nie dawał mi spokoju i już na drugi dzień zabrałam kota do innego weterynarza. Na miejscu lekarz wykonał badania i zlecił transfuzję krwi (czego pani doktor z kliniki centaur odradzała bo jeszcze nie jest najgorzej!) bądź eutanazje. Kot miał 33° temperatury i musiał być w inkubatorze. Weterynarze jednak dawali małe szanse na powodzenie, tym bardziej że złamanie ogona bylo w takim miejscu, które sprawiało, że kot po wypadku na 90% nie mógłby sam się wypróżniać. (co po zrobionym RTG na drugi dzień od razu powinno być wiadomo już w klinice w Łańcucie!) W ten sposób chcąc walcząc i słysząc dobre słowa robiliśmy wszystko i w ciągu kilku dni zostawiliśmy tam 2 tysiące złotych. Tylko po to żeby kolejnego dnia zabrać naszego ukochanego kota i uśpić go w innej klinice, odbierając go w stanie agonalnym. Uważam że było to jedynie przeciągnięcie jego cierpienia o kilka dni i chęć wyciągnięcia jak największej ilości pieniędzy."
Magdalena Gąsior
5.0
"Dzisiaj odszedł od nas nasz wojownik ukochany kotek Hosio. Przeżył prawie 20 lat. Niestety choroba go pokonała. Dziękujemy Panu Rafałowi, Pani Kasi i całemu zespołowi Centaura za wielkie serce w leczeniu zwierząt. Niejeden lekarz mógłby się od nich wiele nauczyć. Polecam ten zespół każdemu."
Aleksandra Noga