Vetina

gabinet

Gabinet Weterynaryjny DermVet Alina Borkowska FB: Gabinet Weterynaryjny Dermvet w Krakowie

Kraków · MAŁOPOLSKIE

4.8(178)

Informacje o placówce

Gabinet Weterynaryjny DermVet Alina Borkowska FB: Gabinet Weterynaryjny Dermvet w Krakowie to gabinet w mieście Kraków. Sprawdź dane kontaktowe i dostępne opcje umówienia wizyty. Adres placówki: Jana Zamoyskiego 86, Kraków.

Godziny otwarcia

Dziś (Niedziela)
Zamknięte
Poniedziałek
08:00–16:00
Wtorek
08:00–16:00
Środa
11:00–19:00
Czwartek
11:00–19:00
Piątek
Zamknięte
Sobota
Zamknięte

Opinie

5.0
"Bardzo miła Pani Doktor, kompetentna i wrażliwa."
Magdalena Prusinkiewicz
5.0
"Gabinet DermVet odwiedziliśmy do tej pory dwukrotnie, ale już po pierwszej wizycie wiedziałam, że to dobry adres. Pani Doktor zbiera dokładny wywiad i patrzy całościowo na pacjenta. Tworzy atmosferę zaufania i bezpieczeństwa. Dziękujemy bardzo!"
Aleksandra Sadkowska
5.0
"Serdecznie polecam! Pani doktor skutecznie wyleczyła ropne zapalenie skóry u naszej Westi. Po kilku miesiącach i zmianie diety zero problemów skórnych i zero alergii 😊"
Pat. D.
1.0
"Z ogromnym niepokojem wystawiam tę opinię. Do tej kliniki zgłosiliśmy się wyłącznie z powodu niegroźnego świądu u naszej kotki. Zalecono leczenie antybiotykiem według schematu: 7 dni podawania, 7 dni przerwy, a następnie ponownie 7 dni podawania. Podczas wizyty nie zostaliśmy poinformowani o konieczności wykonania kontrolnych badań krwi ani o możliwych poważnych działaniach niepożądanych leczenia. Po zastosowaniu się do zaleceń stan kotki gwałtownie się pogorszył — straciła apetyt, pojawiło się zażółcenie skóry, a finalnie trafiła do szpitala weterynaryjnego z objawami zatrucia i obecnie walczy o życie. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że wizyta związana z pozornie niegroźnym problemem może zakończyć się tak poważnymi konsekwencjami. Nasze doświadczenie z tą wizytą było bardzo negatywne. Uważam, że przy tego typu terapii właściciel powinien otrzymać pełne informacje o ryzykach oraz o konieczności monitorowania badań krwi. Na podstawie naszego doświadczenia mam poważne wątpliwości co do poziomu nadzoru i komunikacji w tej placówce. Uważam, że przy tak poważnych terapiach przypadki powinny być szczególnie uważnie monitorowane, a opiekunowie zwierząt w pełni informowani o koniecznych badaniach kontrolnych i ryzykach leczenia. W obecnej sytuacji zabrakło nam poczucia właściwej opieki i nadzoru nad terapią. Radziłabym innym opiekunom zachować szczególną ostrożność i dokładnie dopytywać o plan kontroli podczas leczenia.."
D o r o t a Z u r e k
1.0
"NIE POLECAM Do p. dr Aliny poszłam z moją sunią ponieważ od lat walczymy z alergią. Na wywiadzie przekazałam p. dr, że Daisy leczy się na padaczkę i przyjmuje leki Phenoleptil oraz leki po atakach padaczki Levetivacetam. Zostało to wszystko zanotowane w karcie informacyjnej. Zaznaczyłam też, że nie wszystkie leki Daisy może przyjmować ponieważ mogą wywołać atak padaczki. Sama wizyta kosztowała Daisy dużo stresu. Pani dr chciała ubrać małemu psu maltipoo kaganiec, na który się nie zgodziłam ponieważ pies nie jest agresywny. Podanie leku dla psa było wielkim stresem, ale chciałam wierzyć, że pani dr jej pomoże. Po wizycie u p.Aliny i podaniu leku OSURNIA (po 1 tubie do każdego ucha) Daisy po ok 2h DOSTAŁA ATAKU PADACZKI. Zastosowałam lek, który podaje po adakach myśląc, że to przez wielki stres. Kolejna wizyta była tydzień później u dr Aliny. Powiedziałam co się stało, że pies miał atak padaczki i czy możliwe, że to przez lek czy przez stres? ODPOWIEDŹ p.dr - STRES Ponownie podała OSURNIE - dawka ta sama. Po ok 2h znów wystąpił ATAK. Podałam lek. Ja dodatkowo dostałam ostrego podrażnienia oczu, miałam bardzo opuchnięte powieki, pieczenie, kłucie i wrażenie jakbym miała piasek w oczach. Zadzwoniłam do p. dr opowiedziałam co się stało i zapytałam po raz kolejny czy lek podany przez nią OSURNIA mógł wywołać atak padaczki? UZYSKAŁAM ODPOWIEDŹ żebym zapytała neurolog, a ja żebym poszła do okulisty ... Pani dr widziała jak w jej gabinecie przytulam, całuje, pocieszam Daisy i nie zareagowała, gdyż jak myślę nie posiadała wiedzy na temat szkodliwego działania na wzrok leku OSURNIA. Następnego dnia Daisy dostała kolejnego ATAKU i tak znalazła się na SOR-ze bo zagrażało to już jej życie. Ja z moimi mocno podrażnionymi OCZAMI znalazłam się również na SOR-ze, a parę dni później prywatnie u okulisty. Strach, nerwy jakie mi towarzyszyły nie życzę nikomu. Koszty leczenia jakie poniosłam nawet nie będę pisać ... PAMIĘTAJCIE OSURNIA jest lekiem niebezpiecznych dla zwierząt z padaczką i dla człowieka, który może nawet STRACIĆ WZROK po kontakcie z lekiem przez przytulenie psa. BRAK WIEDZY PANI DR ALINY NA TEMAT SKUTKÓW UBOCZNYCH LEKU OSURNIA SPOWODOWAŁ TYLE ZŁEGO ..."
Teresa W

Najbliższe placówki w mieście Kraków

Wszystkie