gabinet
Gabinet Weterynaryjny MULTIVET
Garbów
4.8(157)
Informacje o placówce
Gabinet Weterynaryjny MULTIVET to gabinet w mieście Garbów. Sprawdź dane kontaktowe i dostępne opcje umówienia wizyty. Adres placówki: Lipowa 14, Garbów.
Godziny otwarcia
- Dziś (Niedziela)
- Zamknięte
- Poniedziałek
- 09:00–20:00
- Wtorek
- 09:00–20:00
- Środa
- 09:00–20:00
- Czwartek
- 09:00–20:00
- Piątek
- 09:00–20:00
- Sobota
- 09:00–14:00
Opinie
5.0
"Mój kot trafił do tego gabinetu w fatalnym stanie. Nie byłam pewna czy przeżyje. Po trudnym zabiegu i tygodniowym leczeniu zwierzak wrucił do zdrowia i co mnie zdziwiło, polubił to miejsce. Gorąco polecam."
1.0
"Mam złe wspomnienia po wizytach w lecznicy Moja suka z owczarków też nie przeżyła po operacji jak w opinii poniżej Na opeacje umówili się że mną na 15 a po 18 już dzwonili żeby ją zabrać Oddali mi ją niewybudzoną wogóle doktorek się śpieszył aby zamknąć o czasie nie przejmując się zwierzakiem Suka zdechła dusząc się po dwóch godzinach Lekarz nie miał chyba nawet odwagi ze mną się spotkać unikał mnie z pół roku Nie polecam tego miejsca Arogancja i brak wiedzy Jak dla mnie to umieralnia nie lecznica"
5.0
"Super ;)"
5.0
"Od lat korzystam z państwa usług z moimi pupilami. Za każdym razem jestem informowana o wszystkich możliwościach leczenia ,profilaktyki i ryzyku związanym z leczeniem moich zwierzaków.Profesjonalne podejście do pacjentów i ich właścicieli. Polecam!"
1.0
"Moja sunia Popi trafiła do Pana pierwszy raz do gabinetu na operacje niedrożność jelit I o ile co do samego zabiegu nie mam uwag to: - dlaczego po tak ciężkiej operacji wydał Pan psa który nie był nawet do konca wybudzony z narkozy - dlaczego kiedy dzwoniłem do Pana z objawami jak niska temperatura ciała pomimo okrycia kocem, ataki wyglądające jak padaczka, ciężki urywany oddech czy brak reakcji psa na bodźce po kilku godzinach od narkozy nie zasugerował Pan wizyty u lekarza tylko zapewniał iż to z powodu leków, znieczulenia itp W wyniku tego wszystkiego mój pies zamiast trafić z powrotem do lekarza najprawdopodobniej wpadł w hipotermie i wstrząs pooperacyjny i umarl mi w nocy na rękach. Opieka nad zwierzęciem nie piwinna polegac tylko na zooperowaniu, wzięciu kasy i szybciutkim oddaniu go właścicielom do domu"